dieta margitaAutorstwo tej diety przypisywane jest słowackiemu śpiewakowi Stefanowi Margitowi, który podobno stosował ją w chwilach gdy nie mógł się wbić w swój estradowy. Jest to jednak to przepis Maxa Plancka, który został tylko rozsławiony przez pana Margita.

Efektem stosowania tej kuracji ma być utrata wagi na poziomie 10 kg w przeciągu 14 dni. Dieta przypomina słynna dietę kopenhaską jest jednak nieco zmodyfikowana.

Dieta Margita polega na stosowaniu, przez okres 14 dni, ściśle określonego jadłospisu, od którego odstępstwa są niedozwolone. Menu opiera się na głównie na minimalnych posiłkach białkowych, kawie i mikroskopijnych dodatkach węglowodanowych. Oto jadłospis:

dzień 1

śniadanie: czarna kawa

obiad: 2 gotowane na twardo jaja i gotowany szpinak

kolacja: grillowane mięso, sałata i owoce w niewielkich ilościach

dzień 2

ś: czarna kawa z rogalikiem

o: grillowane mięso z sałatą i owoce w niewielkiej ilości

k: kawałek szynki

dzień 3

ś: czarna kawa z bułką

o: 2 gotowane na twardo jaja z pomidorem i sałatą

k: szynka

dzień 4

ś: czarna kawa i bułka

o: 1 ugotowane na twardo jajko, ser ementaler i marchewka (gotowana lub surowa do wyboru)

k: kubeczek jogurtu naturalnego i owoce

dzień 5

ś: czarna kawa i starta marchewka pokropiona sokiem cytrynowym

o: gotowana ryba z pomidorami

k: grillowane mięso z sałatą

dzień 6

ś: czarna kawa z bułką

o: grillowany kurczak

k: 2 ugotowane jajka z marchewką

dzień 7

ś:herbata z cytryną

o:owoce

k: wybrane danie z ostatniego tygodnia

dzień 8

wszystko od początku aż do dnia 14.

Wady diety Margita

Szczerze mówiąc dieta Margita ma same wady. Jeśli chcecie zapoznać się szczegółowo z zarzutami jakie można przeciwko niej wysunąć to zapraszam na podstronę poświęconą diecie kopnehaskiej.

Dodam tylko, że diety tego typu tak naprawdę was nie odchudzą, pomimo że chwilowo stracicie trochę na wadze. Będzie to głównie woda, której ubytek zostanie przez organizm bardzo szybko uzupełniony. Ponadto spowolniony metabolizm przyczyni się do ogromnego efektu jojo, więc cały wysiłek z pewnością pójdzie na marne.

Już nie wspominam o skutkach ubocznych takich jak znaczna utrata sił, odwodnienie i inne niewesołe dolegliwości.