grejpfrutowa dietaTypowa dieta cud, w której cudownym składnikiem ma być (uwaga Panie i Panowie) grejpfrut. Dieta dosyć popularna, obiecująca dużą utratę wagi w stosunkowo krótki czasie. Nie miejcie jednak złudzeń. Jeśli wytrzymacie 2 tygodnie tej katorgi i uda wam się wyjść z tego z nienaruszonym zdrowiem to w nagrodę otrzymacie szybki przyrost „zapasowej masy” po jej ukończeniu.
Na czym zatem polega dieta grejpfrutowa? Jest kilka wersji, które łączy konieczność zjadania grejpfrutów jako rewelacyjnych owoców, nie tylko spalających tłuszcz, ale również zapewniających sytość i dowóz słusznych dawek witaminy C.
W zależności od wersji tej diety zjadamy w ciągu dnia od 3 do 5 ekstremalnie ubogich posiłków składających się z kawałka mięsa, ryby lub produktu mlecznego, niewielkiej ilości warzyw lub jakichś płatków i oczywiście grejpfruta. Jeśli przewidzianych jest 5 posiłków, wtedy owoc zjadamy pomiędzy głównymi posiłkami, natomiast w wersji drugiej po posiłku.
Nie wdajemy się w szczegóły jadłospisu, żeby nikt nie pokusił się jednak o wypróbowanie diety grejpfrutowej. Od razu przejdźmy do ulubionego działu czyli:
Do wad diety:
Jak w przypadku każdej głodówki mamy tu do czynienia ze zbyt niską kalorycznością diety, która kształtuje się w granicach 800 – 1000 kalorii. To zdecydowanie za mało! Skutkiem takiego głodzenia organizmu będzie silne osłabienie, rozdrażnienie, brak koncentracji, znaczne pogorszenie się kondycji skóry, włosów i paznokci, a także całego organizmu. Przy dłuższym stosowaniu można się spodziewać nawet trwałego uszkodzenia niektórych organów.
Utrata masy nastąpi na skutek głodowania (nie w wyniku jedzenia grejpfruta) i będzie to głównie tkanka mięśniowa i woda – nie tłuszcz.
Oczywiście wystąpi nagły przyrost wagi po zaprzestaniu diety.