dieta francuskaDieta francuska jest niekiedy mylona z tzw. Dietą wiosenną, nowalijkową. Dzieje się tak dlatego, że różnice pomiędzy nimi są nieznaczne i polegają wyłącznie na ilości kalorii zalecanych do spożycia w ciągu dnia. W dietach nowalijkowych właściwie nie liczy się zbyt dokładnie kaloryczności posiłków (istotne są składniki, czyli chude mięso i nowalijki praktycznie w dowolnych ilościach). Dieta francuska, pomimo iż zaleca przygotowywanie posiłków z podobnych produktów, wprowadza dodatkowe obostrzenie w postaci limitu kcal dostarczonych organizmowi w ciągu doby (jest to tytułowe 1000 kcal). Dodatkowo zaleca się spożycie ich w trakcie 4 niewielkich posiłków.

Wprawdzie sam pomysł prowadzenia kuracji odchudzającej, która bazowałaby na mięsie i warzywach jest jak najbardziej godny uwagi, to jednak proponowana wartość energetyczna takiego jadłospisu jest całkowicie nie do przyjęcia.

Wady diety francuskiej

Podstawową wadą diety francuskiej, dyskwalifikującą ją jako zdrową dietę odchudzająca, jest jej bardzo niska kaloryczność. Przypominam, że po pierwsze zapotrzebowanie na kalorie u każdego człowieka kształtuje się indywidualnie i jest zależne od takich czynników jak wiek, płeć, rodzaj wykonywanej pracy itd. Po drugie minimalna wartość energetyczna dostarczanych w ciągu doby posiłków, obliczona z grubsza, dla przeciętnej kobiety, nie powinna spadać poniżej 1500 kcal. Dla mężczyzn wartość ta jest znacznie wyższa. O skutkach stosowania zbyt niskokalorycznych diet możecie poczytać tutaj, natomiast wasze indywidualne zapotrzebowanie kaloryczne możecie obliczyć stosując kalkulator zapotrzebowania energetycznego.

Stosując dietę francuską 1000 kcal będziecie przechodzić niepotrzebne męki, bo zgubione kilogramy powrócą bardzo szybko na skutek efektu jojo.