tasiemiec i dieta tasiemcowaJedną z najgłupszych „diet odchudzających”, z jaką można się spotkać w odmętach internetu, jest bez wątpienia dieta tasiemcowa. Nie jest to właściwie dieta, ale bardzo szkodliwy sposób na odchudzanie „bez wysiłku” i „bez ćwiczeń”. Wystarczy tylko połknąć tabletkę zawierającą groźnego pasożyta – TASIEMCA.

W rezultacie naiwne osoby dają sobie wprowadzić do organizmu nową, żerującą na nich formę życia. Brzmi trochę jak opis filmu z „Obcym”? Niestety to przerażająca rzeczywistość.

Bez wdawania się w szczegóły przypomnę tylko, że tasiemce to pasożyty żerujące na kręgowcach (oraz bezkręgowcach, ale to akurat temat na inną historię) i gnieżdżące się najczęściej w ich przewodzie pokarmowym. Te niemiłe stworzonka żerują na nas wyjadając nam z przewodu pokarmowego, niezbędna dla nas substancje odżywcze. Potrafią się przy tym upaść osiągając długość do 20 metrów (rekordowy tasiemiec wyciągnięty z człowieka).

Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że taki tasiemiec odchudzi nas zjadając za nas to co wrzucimy do żołądka. Problem tylko w tym, że robaczek wyjada wszystko co jest nam niezbędne do przeżycia co prowadzi nosiciela do wycieńczenia i do śmierci.

Są też oczywiście i inne zagrożenia:

– tabletki z tasiemcem mogą zawierać pasożyta w takim stadium rozwoju,  że bezpośrednio zagrozi on życiu.

– tasiemiec spowoduje u swojego gospodarza objawy chorobowe takie jak: nudności, wymioty, bóle głowy, silne i gwałtowne biegunki, zakażenia przewodu pokarmowego, wycieńczenie organizmu.

– tasiemca, wbrew temu co głoszą orędownicy tej metody, bardzo trudno się pozbyć.

– tasiemcem zarazicie też osoby ze swojego otoczenia, które będą doznawać podobnych, niemiłych objawów tasiemczycy

– tasiemiec może roznosić groźną chorobę jaką jest bąblowica wielojamowa, która nieleczona jest niestety w 90 % śmiertelna!!!

Nie warto chyba ryzykować?